Sprawdź swoją stronę w 60 sekund — checklista, którą stosuję u każdego klienta
Ten sam test, który stosuję przy każdym nowym kliencie, możesz zrobić sam — teraz, w 60 sekund, bez żadnych narzędzi. Sprawdzasz cztery rzeczy: ofertę, zaufanie, kontakt i wersję mobilną. Jeśli którakolwiek zawiedzie, wiesz dokładnie, od czego zacząć.
Za każdym razem, gdy zaczynam pracę z nową firmą, przechodzę przez ten sam, krótki test. Nie potrzebujesz mnie do niego — możesz zrobić to sam, teraz, zanim przeczytasz resztę tego artykułu.
Nie chodzi o żadne narzędzie do pobrania ani skomplikowaną analizę. Chodzi o to, żeby na 60 sekund przestać być właścicielem firmy, który zna swoją stronę na pamięć, i stać się kimś, kto widzi ją pierwszy raz w życiu.
To dokładnie ta sama perspektywa, o której pisałem w Dlaczego Twoja strona internetowa nie przynosi klientów? — tylko rozłożona na cztery konkretne, policzalne kroki, które możesz przejść samodzielnie.
Dlaczego akurat 60 sekund
Tyle realnie ma nowy odwiedzający, zanim zdecyduje, czy zostać, czy wrócić do wyników wyszukiwania. Nie czyta całej strony. Nie analizuje oferty zdanie po zdaniu. Skanuje pierwszy ekran, może przewinie raz, i już wie, czy chce iść dalej.
Jeśli test się nie uda w 60 sekund na Twojej stronie, prawdopodobnie nie udaje się też realnym klientom. Różnica jest taka, że oni Ci o tym nie powiedzą — po prostu wyjdą.
Zanim zaczniesz — otwórz stronę tak, jak zrobi to nowy klient
Trzy rzeczy, które zmieniają wynik tego testu:
- Rób to na telefonie, nie na komputerze — większość odwiedzających trafia na stronę właśnie stamtąd
- Otwórz stronę w oknie incognito — bez zapisanych haseł, bez historii, bez znajomości menu
- Udawaj, że nigdy wcześniej nie widziałeś tej firmy — to najtrudniejsza część, ale bez niej test nic nie pokaże
Krok 1 — Oferta (15 sekund)
Wchodzisz na stronę główną. Bez przewijania — patrzysz tylko na to, co widać od razu.
- Czy w kilka sekund wiadomo, czym firma się zajmuje?
- Czy wiadomo, dla kogo jest ta oferta — nie „dla wszystkich”, tylko dla konkretnych ludzi lub sytuacji?
- Czy nagłówek mówi coś konkretnego, czy tylko brzmi profesjonalnie?
Jeśli musisz się zastanowić nad odpowiedzią dłużej niż kilka sekund — a znasz przecież tę firmę od środka — nowy klient nie ma żadnych szans.
Krok 2 — Zaufanie (15 sekund)
Teraz szukasz dowodu, że warto zaufać. Nie deklaracji — dowodu.
- Czy widać choć jedną prawdziwą opinię klienta, bez przewijania na sam dół?
- Czy jest zdjęcie właściciela lub zespołu, czy strona pozostaje anonimowa?
- Czy cokolwiek na stronie pokazuje, że firma naprawdę istnieje — nie tylko deklaruje?
Jeśli masz dobre opinie w Google, ale nie widać ich tutaj, wracasz do dokładnie tego samego problemu, który opisywałem w Masz świetne opinie w Google. Dlaczego nie ma ich na Twojej stronie?
Wolisz, żebym zrobił ten test za Ciebie?
Zgłoś stronę poniżej. Przejdę przez wszystkie cztery kroki ręcznie i prześlę Ci trzy konkretne obserwacje, które moim zdaniem mają dziś największy wpływ. Bez automatycznego raportu, bez zapisu do newslettera.
Zgłoś stronę do sprawdzenia →Krok 3 — Kontakt (15 sekund)
Jesteś już przekonany. Chcesz się skontaktować. Sprawdź, jak trudno to zrobić.
- Czy wiesz, co kliknąć, żeby zacząć — jedna wyraźna ścieżka, nie dziesięć równie ważnych przycisków?
- Ile kroków dzieli Cię od kontaktu — wysłania wiadomości albo wykonania telefonu?
- Czy wiesz, co się wydarzy po kliknięciu — telefon się otworzy, formularz się wyświetli, coś innego?
Im więcej pytań musisz sobie zadać w tym miejscu, tym więcej realnych klientów rezygnuje dokładnie tutaj — nie dlatego, że nie byli zainteresowani, tylko dlatego, że droga do kontaktu była za długa.
Krok 4 — Telefon (15 sekund)
Jeśli robisz ten test na komputerze, wróć i powtórz go na telefonie. To nie jest ten sam test.
- Czy numer telefonu można kliknąć, czy trzeba go ręcznie przepisać?
- Czy przyciski są na tyle duże, żeby trafić w nie palcem za pierwszym razem?
- Czy formularz wypełnia się wygodnie, czy pola są zbyt małe albo klawiatura zasłania to, co piszesz?
Większość ruchu na stronach małych firm pochodzi dziś z telefonu. Jeśli strona działa dobrze na komputerze, ale słabo na telefonie, w praktyce działa słabo — bo tam jest większość Twoich odwiedzających.
Co zrobić z wynikiem
Policz, ile z czterech kroków wypadło dobrze.
0–1 punktów: strona prawdopodobnie potrzebuje uporządkowania struktury i komunikacji, zanim cokolwiek innego. To nie zawsze oznacza budowę od zera — czasem wystarczy poprawa kluczowych sekcji.
2–3 punkty: fundament jest, ale jedno albo dwa miejsca realnie ograniczają liczbę zapytań. To zwykle najszybszy i najbardziej opłacalny punkt startu.
4 na 4: pierwsze wrażenie działa dobrze. Wtedy warto przyjrzeć się dalszym etapom — widoczności w Google, szybkości strony albo temu, czy oferta faktycznie odpowiada na to, czego dziś szukają klienci.
Czego ten test nie pokaże
Będę szczery — te 60 sekund to punkt wyjścia, nie pełny audyt. Nie sprawdzisz w ten sposób, czy Google w ogóle znajduje Twoją stronę, czy działa wystarczająco szybko, ani czy treść jest zoptymalizowana pod frazy, których szukają klienci. O tym piszę osobno w SEO dla małej firmy.
Ten test sprawdza jedno: czy strona, którą już masz, robi dobre pierwsze wrażenie. To zwykle pierwsza rzecz, którą warto naprawić — zanim zainwestuje się czas w cokolwiek bardziej zaawansowanego.
Znalazłeś problem, ale nie wiesz, co dalej?
Podczas bezpłatnej, 15-minutowej diagnozy porozmawiamy o tym, co dokładnie znalazłeś, i wspólnie ustalimy, czy potrzebujesz drobnej poprawki, czy większej przebudowy.
Umów bezpłatną diagnozę →Robię to za każdym razem, zanim cokolwiek zaproponuję
Ten test nie jest sztuczką marketingową ani uproszczoną wersją czegoś bardziej skomplikowanego. To dokładnie to samo, co robię, siadając do pracy z nowym klientem — tylko że Ty możesz zrobić to sam, w mniej niż dwie minuty, zanim jeszcze ze mną porozmawiasz.
Nie zaczynam nigdy od pytania „jaką stronę chcesz mieć?”. Zaczynam od tego samego, co Ty przed chwilą zrobiłeś: sprawdzam, co czuje ktoś, kto widzi tę stronę pierwszy raz.
Podsumowanie: nie musisz zgadywać, gdzie jest problem
Jeśli przeszedłeś przez wszystkie cztery kroki, wiesz dziś więcej o swojej stronie niż większość właścicieli małych firm — nie dlatego, że sprawdziłeś coś skomplikowanego, tylko dlatego, że spojrzałeś na nią oczami kogoś innego.
Zgłoś stronę do sprawdzenia
Przejdę przez ofertę, zaufanie, kontakt i wersję mobilną. Otrzymasz trzy konkretne obserwacje — bez automatycznego raportu i bez zapisu do newslettera.
Najczęstsze pytania
Czy ten test zastępuje pełny audyt strony?
Nie. To szybka diagnoza pierwszego wrażenia — pokazuje, czy strona robi dobre wrażenie na starcie, ale nie sprawdza SEO, szybkości technicznej ani głębszej struktury oferty.
Czy mam robić ten test na telefonie, czy na komputerze?
Najlepiej na obu, osobno. To dwa różne doświadczenia, a większość odwiedzających trafia dziś na stronę z telefonu.
Co jeśli moja strona wypadnie źle na wszystkich czterech krokach?
To dobra wiadomość, nie zła — wiesz teraz dokładnie, od czego zacząć, zamiast zgadywać. Większość z tych problemów da się naprawić bez budowania nowej strony od zera.
Czy mogę zrobić ten test dla strony konkurencji?
Tak, i często warto — pokazuje, jak wygląda ten sam test u kogoś innego z Twojej branży i gdzie realnie jest przestrzeń do wyróżnienia się.
Jak często warto powtarzać ten test?
Raz na kilka miesięcy albo po każdej większej zmianie na stronie. Łatwo z czasem znów zacząć patrzeć na własną stronę oczami kogoś, kto zna ją od miesięcy.